FORUM Portalu Ojczyzna.pl - O naprawie Polski

 Nowy temat  |  Spis tematów  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Zaloguj   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
 Jak Polak z Zydem
Autor: Jerzy Malinski 
Data:   13-02-04 00:47

Szanowni Panstwo,

Otrzymalem ponizszy list w grudniu 2003 jako informacje o dialogu Polaka Pana Tadeusza Porebskiego z Zydem z Polski Markiem Dodikiem, ktory od 1968 prawdopodobnie przebywa w Izraelu.
List ten jest wart tego aby go kazdy przeczytal. Poza watkiem zamordowania przez hitlerowcow paruset Zydow w Jedwabnym podaje nazwiska i "dokonania" - w imie budowy lepszego jutra dla narodow Europy i swiata - synow narodu wybranego oraz srodkow jakimi sie poslugiwali w celu osiagniecia tego idealu - idei "lepszego jutra" komunizmu.

Szczegolnie polecam to mlodziezy polskiej i wszystkim Polakom jako przestroge przed ukochana UE gdzie jedni beda od rzadzenia a inni do roboty - idea socjalizmu czysto marksistowskiego.
Czy Europa znow splynie krwia?


Jerzy Malinski
ps. b.ciekaw jestem jaka byla odpowiedz i jak dalej potoczyl sie ten dialog

===============
Jak Polak z Zydem - poklosie Jedwabnego
Tadeusz Porebski

Caly kraj, od Odry po Bug i od Baltyku do podnoza Tatr, zatrzasl sie w posadach po ukazaniu sie ksiazki prof. Jan Tomasza Grossa "Sasiedzi". Jej pierwotny tytul brzmial "Jedwabne - brakujace ogniwo Holocaustu", co, przynajmniej dla mnie, jest bardzo waznym elementem tej pelnej niewiadomych sprawy. Dowodzi bowiem, ze intencja prof. Grossa, przyswiecajaca mu przy pisaniu ksiazki, bylo nie tylko wyciagniecie na swiatlo dzienne meczenstwa 1600 Zydow w Jedwabnem, ale takze, a moze przede wszystkim, postawionej przed laty przez syjonistyczne kregi zydowskie w Ameryce tezy o rzekomym udziale Polakow w zainicjowanej przez Hitlera, a realizowanej przez Eichmanna akcji ostatecznego rozwiazanie kwestii zydowskiej w Polsce", ktora okresla sie mianem holocaustu.

Sprawa mordu w Jedwabnem. stala sie przedmiotem ogolnonarodowej dyskusji o udziale Polakow w eksterminacji Zydow podczas II wojny swiatowej. Ktos bardzo dba o to, zeby temat ten absorbowal opinie publiczna nie tylko w
Polsce, ale na calym swiecie. Tym razem obudzono upiory akurat w tym momencie, kiedy parlament polski przeglosowal ustawe uniemozliwiajaca zwrot utraconych majatkow osobom nie posiadajacym obywatelstwa
polskiego w dniu 31 grudnia 1999 roku. Nie czeka sie na dokonczenie dochodzenia prowadzonego przez IPN, ktore ma dokladnie wyjasnic wszystkie okolicznosci zwiazane z udzialem ludnosci Jedwabnego w zamordowaniu 1600 Zydow. Nie bierze sie pod uwage, ze to tragiczne wydarzenie mialo miejsce w czasie najokrutniejszych z wojen jaka
kiedykolwiek dotknela ludzkosc, ktora spowodowala smierc ponad 50 milionow obywateli roznych krajow, w tym takze kilku milionow Polakow. W zapomnienie ida tysiace polskich rodzin rozstrzelanych przez hitlerowcow
w ramach odpowiedzialnosci zbiorowej za udzial w ukrywaniu Zydow. Liczy sie tylko 1600 mojzeszowych wyznawcow zamordowanym w Jedwabnem przy udziale kilkudziesieciu zdziczalych polskich chlopow. Zydowskie lobby zada od glowy panstwa przeprosin w imieniu calego narodu. I glowa panstwa polskiego, na wyscigi z premierem rzadu, publicznie sypie popiol na nasze glowy.

Zgoda. Chyle czolo przed strasznym losem, jaki spotkal ponad stu Zydow z Jedwabnego, nie znajduje slow potepienia dla zdziczalej tluszczy, ktora dopuscila sie twego mordu ale protestuje przeciwko kolejnej probie
wrzucania Polakow do jednego worka z volksdojczami i pacholkami niemieckimi oraz przypisywaniu Polakom etykiety antysemitow, jak tego usiluje dokonac Gross i jego zydowscy mocodawcy zamieszkali w USA. A co
do przeprosin, to owszem, ja osobiscie jestem gotowy publicznie przeprosic Zydow za zbrodnie jakiejs grupy polskich zwyrodnialcow , o ile panstwo Izrael publicznie przeprosi Polakow, Rosjan i Arabow za zbrodnie i zdrady ciagle dokonywane lub nadzorowane w przeszlosci przez synow Syjonu. Nie jestem dluzej zainteresowany wysluchiwaniem monologu jednej tylko strony, przystapie natomiast chetnie do dyskusji. Poza odpowiadaniem na pytania i zarzuty chce rowniez pytania zadawac, formulowac zarzuty oraz otrzymywac konkretne, na temat odpowiedzi. Nigdy nic nie mialem i nie mam do Zydow, moge z nimi egzystowac, sasiadowac i rywalizowac na kazdym polu, ale juz mam dosc wysluchiwania ich ciaglego jazgotu, narzekan i zadan.. Podyskutujemy zatem, ale nie tylko o ciemnych stronach historii Polski. Poddajmy takze ocenie postepowanie i dzialalnosc Zydow na przestrzeni minionego stulecia. Nie wszyscy bowiem oni zapisali sie w historii zlotymi zgloskami.

Aby przeprowadzic dyskusje jak Polak z Zydem musialem wpierw znalezc odpowiedniego interlokutora. Nie byla to latwa sprawa - w Polsce niewielu Zydow przyznaje sie oficjalnie do swego pochodzenia, przewaznie ukrywaja sie pod rdzennie polskimi nazwiskami. Zaprosilem wiec do dyskusji mojego dobrego kolege z liceum Marka Dodika, ktory od 1968 roku przebywa gdzies w Izraelu. Wysle ten list na adres izraelskiego ministerstwa spraw wewnetrznych, ktore z pewnoscia zna jego adres. Licze, ze przesla mu ten list, a po jego przeczytaniu przekaze mu na papierze swoj glos w dyskusji.

Marek Dudik siedzial ze mna w jednej lawce przez trzy lata. Nie mialem bladego pojecia, ze on jest Zydem, az do momentu, kiedy bedac kiedys w jego domu podsluchalem jak rodzice nazywaja go pieszczotliwie Lowa. Mimo
to moj stosunek do niego nie ulegl zmianie. - nadal popijalismy tanie wino w Lazienkach, podrywalismy panienki i tanczylismy na prywatkach. Wyjechal z kraju nagle nie podajac nikomu swego nowego adresu i przez ponad trzydziesci lat nie spotkalem nikogo, kto otrzymalby od niego jakakolwiek wiadomosc. Bede zwracal sie do niego Lowa, bo z pewnoscia juz dawno zapomnial swego polskiego imienia - Marek.

Wiesz Lowa, do dzisiaj nie moge wyjsc z podziwu nad sila twojego charakteru. Urodziles sie i przez 18 lat mieszkales w Polsce. Zyles w luksusie poniewaz ojciec twoj byl dyrektorem LOK-u. Pamietam jak w 1964 roku zaprosiles mnie po raz pierwszy do swojego ponad 100 metrowego mieszkania przy ulicy Parkowej. Oczy wyszly mi na wierch z podziwu, bo ja, proletariusz z Czerniakowa, nigdy w zyciu nie widzialem takich apartamentow.. Wtedy standardem dla przecietnej polskiej rodziny byly dwa pokoje z ciemna kuchnia.

Miales Lowa w Polsce mnostwo kolegow i przyjaciol, a jednak w jednej chwili potrafiles przekreslic dwie dekady zycia, definitywnie zerwac ze wszystkim co polskie i zatrzec za soba wszelkie slady.. Czy byla to wylacznie twoja osobista decyzja, czy tez jakies tajemne sily zmusily cie do tego ? Zreszta niewazne. Mam do ciebie kilka pytan dotyczacych stosunkow polsko - zydowskich, i nie tylko, na ktore nie znam odpowiedzi.. Moze ty na nie odpowiesz ?

Od kilku lat twoi bracia zyjacy w Ameryce za wszelka cene i wszelkimi dostepnymi metodami chca Polske uczynic swiatowym centrum antysemityzmu, a Polakow zydozercami i katami zydowskiego narodu. Zapewne slyszales
ostatni o tzw. sprawie Jedwabnego ? To tylko czastka antypolskiej histerii.. Powiedz mi dlaczego nie nastawia celownikow np. na Hiszpanie, gdzie juz w sredniowieczu sprowadzano Zydow do kategorii podludzi i peczkami wieszano na drzewach lub palono na stosach ? Dlaczego milczy sie o niezliczonych pogromach na Ukrainie dokonywanych przez kozactwo na Zydach na przestrzeni trzech wiekow ? Przeciez jeden kozacki ataman Petlura ma na swoich rekach krew wiekszej liczby zabitych Zydow niz wszyscy Polacy w historii razem wzieci! W pozniejszych czasach paleczke od Petlury przejeli "bojcy" z UPA. Moze wiesz dlaczego dzisiaj Niemcy, gdzie w latach 1940 - 1945 masowe gazowanie Zydow stalo sie bardzo wazna galezia gospodarski narodowej, sa atakowane przez swiatowe zydostwo w o wiele mniejszym stopniu niz Polska ?

Czemu i komu ma sluzyc ta antypolska nagonka. Mam kolejna kwestie i kolejne pytanie. Zyles w Polsce przez cale lata niczym przyslowiowy paczek w masle - ty i cala twoja rodzina. Z racji piastowanego przez twojego tate stanowiska mogliscie korzystac z wielu przywilejow , podobne jak inni nasi koledzy pochodzenia zydowskiego - Pentman, Werstler, Himmelstein, Baumac, Dojczgewand, Steinke, Rezler, czy Szlajfer. Pamietasz te nazwiska ? Wasi rodzice przyjezdzali na wywiadowki sluzbowymi samochodami, nasi przychodzili pieszo. Wy wyjezdzaliscie na wakacje na Zachod, my na wies pod grusze. Was rodzice ubierali za granica. My kupowalismy "dzinsy" szariki w MHD .

O warunkach mieszkaniowych wspomnialem wyzej. Poloz Lowa reke na sercu i powiedz czy kiedykolwiek, ktokolwiek z nas, Polakow, dal wam odczuc, ze zzera go zazdrosc ? Nigdy! Trzesliscie cala szkola, na scianie w klasie wisial co raz to nowy numer Folks Sztyme napisany hebrajskimi hieroglifami, a w waszym klubie Babel przy ulicy Nowogrodzkiej oficjalnie rozmawialiscie w jezyku jidisz. Czy mozesz podac choc jeden przypadek ponizenia ktoregokolwiek z was, przesladowania przez nas, wysmiewania waszych zydowskich obyczajow, czy nazywania was pogardliwie gudlajami, parchami czy bejlisami. Czy nasi rodzice zabraniali nam kolegowania sie z wami ? Bywales czesto u mnie w domu, a takze u innych naszych klasowych kolegow i dobrze wiesz, ze byles tam traktowany z
wielka atencja. Tworzylismy jedna wielka klasowa rodzine i przez cale cztery lata liceum nie zdarzyl sie ani jeden antysemicki wybryk.
Staliscie murem za partia i ustrojem, a kiedy pozwolilem sobie kiedys nazwac Gomulke obrazliwym slowem, ktorys z was zakapowal mnie do dyrektora szkoly.

Ale wasza milosc do PZPR zakonczyla sie w marcu 1968 roku. Dlaczego akurat wtedy ? Poszlo o mickiewiczowskie "Dziady" - powiadasz ? "Dziady" drogi kolego, to tylko spektakl dla ludu. W rzeczywistosci poszlo o to, ze towarzysz Wieslaw postanowil pozbawic waszych starych stanowisk. Gomulka nie byl Zydem, ale byl madry. Nie posiadal wyksztalcenia, ale mial polityczny instynkt. Moczar doniosl mu, ze Zydzi w KC, m.in. Jedrychowski, Zambrowski i Rapacki, szykuja palacowy przewrot i chca go odsunac od wladzy. Przy milczacym poparciu Moskwy Gomulka przystapil do kontrataku. Rozpoczela sie akcja dymisjonowania dostojnikow panstwowych najwyzszego szczebla, ktorzy posiadali zydowskie pochodzenie, po nich przyszla kolej na takich jak twoj ojciec, Lowa - viceministrow, generalow i dyrektorow waznych urzedow. Odebrano im wladze, wysokie pensje i prawie wszystkie przywileje (w jezyku partyjnym nazywano to "puszczanie z dowodem"). To byl dla nich prawdziwy szok, przedstawiciele narodu wybranego - tak chyba naucza wasza religia, prawda ? - zmuszeni zostali do zakosztowania zwyklego zycia, szarego czlowieka. Przystanek, autobus, sredni platna posada.

Akurat wtedy wlasnie powstal KOR na ktorego czele stanal Adam Michnik, syn Ezjasza Szechtera. Jego najblizszymi wspolpracownikami zostali Seweryn Blumsztajn, Henryk Szlajfer, Anna Walentynowicz, Bronislaw Geremek wypisujacy w przeszlosci peany zachwytu na czesc matuszki PZPR. Ludzie ci, siedzacy przez lata cichutko niczym przyslowiowe "myszy pod miotla", nagle wypowiedzieli komunizmowi walke na smierc i zycie.. Coz za zadziwiajacy zbieg okolicznosci, wydarzen i dat ?

To, ze Gomulka rozbil zalazek Knesetu rozwijajacy w lonie PZPR ani mnie ziebi, ani mnie grzeje. Wszak przedstawiciele wladzy zmieniali sie, zmieniaja i beda sie zmieniac bez wzgledu na panujacy w panstwie ustroj.
Czy w Polsce rzadzic bedzie polityk pochodzenia chinskiego, cyganskiego czy indianskiego lub tez eskimoskiego nie ma, przynajmniej dla mnie, nie ma zadnego znaczenia o ile wartoscia nadrzedna dla niego bedzie dobro naszego kraju. Towarzysz Wieslaw dopuscil sie jednak rzeczy haniebnej - wydal dyrektywe na podstawie ktorej esbecy mogli zmuszac szantazem Zydow do wyjazdu z kraju. Wielu wyjechalo, ale przeciez dziesiatki tysiecy obywateli polskich pochodzenia zydowskiego potrafilo oprzec sie szantazowi i pozostac w Polsce. Nie byl to wiec nakaz obligatoryjny.
Dyrektywa Gomulki dala jednak lobby zydowskiemu legitymacje do okrzykniecia Polski krajem antysemitow. A przeciez w 1968 roku Zydzi nie byli nad Wisla wiezieni, torturowani czy zabijani (choc od 1944 r do 1956 Zydzi w SB nie zalowali w tym wzgledzie nic Polakom) - pozbawiano ich tylko nadmiaru wladzy, stanowisk i przywilejow.

Lowa, napisalem powyzej, ze jestem gotow przeprosic Zydow za zbrodnie kilkuset polskich zwyrodnialcow (a "szmalcownikow" sady Polski Podziemnej skazywaly na smierc i wyroki wykonywano), o ile panstwo Izrael przeprosi Polakow, Rosjan i Arabow za zbrodnie dokonane lub nadzorowane przez synow Syjonu. Ty zapewne nie wiesz, ze obok ludzi wielkich twoj narod wydal takze tysiace katow, ktorzy posredni lub bezposrednio przyczynili sie do zgladzenia milionow ludzkich istnien.. O nich jednak wasi skrupulatni historycy milcza. Ja natomiast nie widze
powodu, zeby o zlych Polakach, Rosjanach czy Wegrach glosno mowic i pietnowac ich postawy, a o zlych Zydach milczec.

Przerzucmy wiec szybko pare kart historii moj mily zydowski przyjacielu. Polecam ci m. in. historyczna rozprawe S. Miegunowa "Czerwony terror w Rosji" wydana w Berlinie w 1924 roku, oraz poszczegolne zeszytu "Wojenno
istoryczewskowo zurnala". Fascynujaca lektura, zapewniam cie. Wbrew obiegowym twierdzeniom to nie Stalin jako pierwszy wprowadzil w Sowietach terror lecz twoj rodak Lew Dawidowicz Trocki , ktorego prawdziwe nazwisko brzmialo Bronsztein. Domagal sie on stworzenia socjalizmu czysto marksistowskiego, czyli podzielenia narodu na dwie klasy - wladcow oraz niewolnikow. . Wedlug syna ubogiego zydowskiego szewca praca miala byc przymusem - wy harujecie, my, bolszewicy wydajemy rozkazy. Trockisci planowali calkowite ujarzmienie narodu w armiach
pracy, likwidacje wlasnosci prywatnej, a nawet pieniedzy. Realizujac swoj obledny plan Trocki i Lenin w latach 1917 - 1924 doslownie skapali Rosje we krwi. Pomagalo im w tym wielu twoich rodakow m. in. Jakow Swierdlow i Jona Jakir, a takze moj rodak Feliks Edmundowicz Dzierzynski (kto wie, byc moze z frankistow). Swierdlow wslawil sie wydaniem rozkazu, ktory brzmial "Zabijac kazdego, ktory nawinie sie bolszewikom pod reke". Natomiast Jonie Jakirowi, dowodcy Armii Czerwonej na Ukrainie dyrektywa ta wydawala sie zbyt liberalna. Wydal wlasna dyrektywe - "procentowej likwidacji ludnosci plci meskiej". Procenty okreslal sam.

"Jakir to jeden z najstraszniejszych katow XX wieku" pisze w swej ksiazce "oczyszczenie" Wiktor Suworow "i nie zgodze sie z tymi ktorzy nazywaja go hitlerowcem. To nie tak. Na odwrot - to Hitler byl jakierowcem. Jakir to pionier, niedoscigly wzor. Gdy arbitralnie ustalal procentowe wskazniki eksterminacji nie istnial jeszcze zaden Führer, byl tylko zdemobilizowany kapral Adolf Hitler". Jakir jest jednym z katow Ukrainy., gdzie podczas Wielkiego Glodu zamordowano i zameczono ponad piec milionow ludzi.. Dopuszczono sie tej potwornej zbrodni sila Armii Czerwonej, ktora wowczas osobiscie dowodzil Jakir. Sami czekisci nie daliby rady. Sprawiedliwosci stalo sie jednak zadosc. Jona Jakir skonczyl tak, jak miliony jego ofiar. Tuz przed wykonaniem wyroku lizal buty Stalinowi piszac mu w ostatnim liscie: "Umre ze slowem milosci do was". Stalin napisal na marginesie: "Szuja i prostytutka".

Podobnie zakonczyli swoje katowskie zycie inni twoi rodacy, rosyjscy Zydzi, ktorych rekami Stalin wymordowal pozniej kilkanascie milionow Rosjan - Uborewicz, Szmidt, Bleucher, Kork, Radek (Sobelson), Jagoda, Bucharin, Kamieniew i Beria. Samego Lwa Dawidowicza Trockiego smierc dopadla w dalekim Meksyku. Kazdy licealista wie, ze glownym narzedziem eksterminacji w Sowietach byl GULAG podlegly bezposrednio Ludowemu
Komisarzowi Bezpieczenstwa ZSRR. GULAG administrowal tysiacami niewolniczych obozow pracy rozsianych po calym terytorium Zwiazku Radzieckiego. Szef, tej okrytej ponura slawa instytucji, byl panem zycia i smierci milionow ludzi oraz jednym z najwyzszych dostojnikow NKWD.
Przypomnijmy nazwiska tych, ktorzy piastowali te funkcje w latach Wielkiego Terroru. Pierwszym naczelnikiem GULAG-u byl Lazar Kogan oddelegowany pozniej na stanowisko Ludowego Komisarza d. s. Wyrebu Lasow. Po nim funkcje ta objal Salomon Miszten, ktorego zluzowal z kolei Izrael Pilner, Cala trojka to Zydzi, ktorzy odpowiedzialni sa na rowni z Jezowem i Beria za smierc milionow ludzi.. I tu sprawiedliwosci stalo sie zadosc - wszyscy skonczyli pod sciana z kula w glowie.

Albo wezmy pod lupe "prawnikow" Stalina. Byli to osobnicy, ktorzy slepo wykonywali polecenia Wodza wydajac w sfingowanych procesach tysiace wyrokow smierci. Dla nich jedynym prawem byly slowa Josifa Wissarianowicza. Pamietamy przede wszystkim oslawionego Andreja Wysznskowo, natomiast malo mowi sie np. o Naumie Roznowskim, z pochodzenie Zydzie, naczelnym prokuratorze Armii Czerwonej w czasach Wielkiej Czystki. Byl to wyjatkowy zwyrodnialec, ktory przed wydaniem wyroku smierci malowal sobie usta na czerwono. Jego podpis figuruje m.in. pod kazdym wyrokiem dotyczacym czlonkow wyzszego korpusu dowodczego Armii Czerwonej rozstrzelanych na polecenia Stalina. I on po zakonczeniu czarnej roboty stanal w kwietniu 1939 roku przed plutonem
egzekucyjnym. Kolejny oprawca pochodzenia zydowskiego to Lazar Meller przewodniczacy Trybunalu Wojskowego NKWD.

Trojce te uzupelnial Aaron Grodko zastepca Ludowego Komisarza Sprawiedliwosci ZSRR wyjatkowo odrazajaca postac.

To byli twoi rodacy, Lowa, potomkowie Mojzesza. Co mowisz? Ze panstwo Izrael nie moze przepraszac za zbrodnie Zydow, ktorzy nie byli jego obywatelami lecz obcego panstwa? Ze wtedy Izrael nie istnial? Ze oni wszyscy nie zyja. W takim razie rzad polski nie moze przepraszac za zbrodnie dokonana w Jedwabnem przez kilkudziesieciu zwyrodnialcow. Oni takze nie byli obywatelami panstwa polskiego, bo ono wtedy nie istnialo. Byli obywatelami Trzeciej Rzeszy, a konkretnie niemieckimi niewolnikami. Zreszta oni juz nie zyja.

Pan Dawid Warszawski pisze w swoim artykule (Gazeta Wyborcza z 9 marca 2001 r) "...Nie, zbrodni jedwabinskiej nie popelnil narod polski - lecz narod polski wydal tych zbrodniarzy..." Pytam pana Warszawskiego (zyd Konstanty Gebert), jaki narod wydal Lwa Bronsztajna vel Trockiego, Jone Jakira, Lazara Kogana, Salomona Misztena, Izraela Pilnera, Nauma Roznowskiego, Lazara Mallera, Aarona Grodko i tysiace im podobnych katow? Chinski? Peruwianski ? A moze sa to potomkowie Majow. Nie, to byli potomkowie narodu zydowskiego i jesli pan Warszawski chce od Polakow przeprosin za Jedwabne niech wpierw przeprosi Rosjan za zbrodnie popelnione w ZSRR przez swoich rodakow. Jak widzisz Lowa stosowany przez was wszedzie tzw. zydowski cwancyg moze miec rowniez drugi koniec.

Pogawedzilismy o zbrodniach dokonanych na narodzie rosyjskim przez Rosjan pochodzenia zydowskiego. Pogadajmy teraz przez moment o zbrodniach dokonanych przez polskich Zydow na Polakach. Kiedy zapytano
Stalina dlaczego kazal obsadzic najwazniejsze stanowiska w UB Zydami, sprytny Gruzin odparl: "Nikt nie bedzie tak ciemiezyl, jak ci, ktorzy przez lata sami byli ciemiezeni". Mial racje. Nie bede opisywal co wyczyniali z zolnierzami AK, WiN i innych niepodleglosciowych organizacji zbrojnych Berman, Rozanski, Fejgin, Feldmanowa, Brystygierowa, Romkowski, Swiatlo i inni mniej znani funkcjonariusze UB pochodzenia zydowskiego. W tej sprawie powinni wypowiedziec sie sami poszkodowani lub ich rodziny. Jezeli mamy mowic glosno o zbrodniach Polakow popelnionych na Zydach, musimy rowniez mowic o zbrodniach Zydow w polskich mundurach popelnionych na Polakach. Haslowe traktowanie tych przestepstw, jako popelnionych przez instytucje nazywana UB, jest falszowaniem historii.

Zegnajac sie z Toba, Lowa, pragne zwrocic twoja uwage na pana Ariela Szarona, obecnego premiera Izraela. Bedac dowodca korpusu zezwolil swoim zolnierzom na wyrzniecie w pien mieszkancow w calej wioski palestynskiej - byly tam dzieci, kobiety i starcy. Bedziesz przepraszal Palestynczykow za ten akt ludobojstwa ? Jezeli tak , to daj mi znac,
rozwaze wtedy mozliwosc przeproszenia ciebie za Jedwabne.

I ostatnie kwestia.. Do dzis nurtuje mnie pytanie dlaczego wszechpotezne zydowskie lobby finansowe w Ameryce milczalo, kiedy hitlerowcy gazowali w Europie miliony Zydow ? Oni wiedzieli o holocauscie lecz nie kiwneli
palcem w bucie, zeby ratowac swoich masowo wyrzynanych braci. A mogli.
Niemcy w zamian za dolary i dostawy surowcow sklonni byli darowac zycie dziesiatkom tysiecy Zydow. Nie pomoglo nawet samobojstwo popelnione w formie protestu, w jednym z londynskich hoteli, przez uratowanego z Getta Szmula Zygielbojma. Ten wspanialy, bohaterski Zyd nie mogl dluzej zyc ze swiadomoscia, ze jego bogaci rodacy zza oceanu sa glusi na rozpaczliwe krzyki wspolplemiencow tasmowo mordowanych w Oswiecimiu i innych hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Sadze, ze oba narody - polski i zydowski zbyt wiele wycierpialy, by sie teraz wzajemnie lajac.

Uwagi na marginesie listu do Marka Dudika:

1. Nawet jesli w mordzie w Jedwabnem uczestniczyla jakas grupa Polakow, to przypominam, ze wtedy byla wojna. A na wojnie zdrajcow kaze sie smiercia. Czy witanie Armii Czerwonej bramami triumfalnymi, wstepowanie do organizacji policyjnych bolszewickich, przygotowywanie spisow Polakow do wywozki na Sybir, sprawowanie zbrojnej asysty na wozach wywozacych Polakow, strzelanie z okien do zolnierzy Wojska Polskiego dokonywane
przez obywateli panstwa polskiego pochodzenia zydowskiego nie bylo zdrada? A czy nie bylo zdrada wznoszenie na rynku miasteczka pomnika wodzowi panstwa napadajacego zdradziecko na Polske dnia 17 wrzesnia i zmuszanie bylych wspolobywateli i SASIADOW do publicznego oddawania holdu wodzowi wrogiego panstwa ? Jezeli to robili volksdojcze to nazywalo sie to zdrada i scigani byli za takie postepowanie prawem juz w czasie okupacji jak i po wojnie. I tu nie pomagaja tlumaczenia o koniecznosci przystosowania na fakt przemocy. Byl tekst piosenki "i w
tym miejscu zrobie historyczny przytyk, ze kazdy volksdojcz byl realpolityk". A na wojnie zemsta jest jedna z wazniejszych odczuc. I nic dziwnego, ze glowa Lenina (z pomnika) znalazla sie miedzy prochami pomordowanych.

2. Autor zawierzyl jednak Grossowi, ze sprawcami mordu byli Polacy. Jakzez skuteczna jest propaganda typu gebelsowskiego.

3. Stawianie pomnika Leninowi przez obywateli polskich bylo ohydna i wstretna zdrada. Nie slyszalem ani jednego wypadku stawiania pomnika Hitlerowi przez volksdojczow, ale widocznie folksludziom nie bylo to tak wstretnym. I chocby tylko za to nalezalo tychze foksjudzi scigac prawem za zdrade kraju macierzystego i to w czasie okupacji jak i po wojnie. Upieklo sie im na sucho tzn tym co schronili sie pod skrzydelka bolszewickie i po kilku latach postawili nam w Polsce liczne pomniki Lenina. Tfuj!

4. Ze folksjudzie stawiali pomniki Leninowi nie dziwie sie - byl mieszancem. Ale ze wsrod nas znalazlo sie tylu volkskomow? I jeszcze, ze oni do dzis modla sie do Lenina i jego panstwa panow i niewolnikow ?
"Praszczaj niemytaja Rasija, strana rabow i gaspod" /Lermontow/ - takie cos chca wlasnnie nam zafundowac!!! Zaczynam podejrzewac, ze wsrod nich jest duzo mieszancow i to tez volksludiej jak i folksjudzi.

5. Autor przyjmuje 1600 pomordowanych. Dlaczego? Przeciez stodolka malorolnego chlopa pomiesci najwyzej 100 - 150 ludzi i to ciasno.. I niby jak grupka nieuzbrojonych w bron palna zwyrodnialcow dopilnuje 1600 ludzi i to tak by nie uciekli ze stodolki?

6. Autor nic nie pisze o trzech Polakach, ktorym Niemcy rozkazali podpalic stodolke, a Polacy odmowili. Zostali na miejscu rozstrzelani i spaleni w stodolce wraz z Zydami. Przeciez to jak starozytny legion rzymski, ktorego zolnierze przyjeli potajemnie chrzest, a dostali rozkaz ruszyc w okolice dzisiejszego Paryza dla usmierzenia buntu tamtejszych chrzescijan. Odmowili wykonania rozkazu. Zostali zdziesiatkowani tzn co dziesiatemu scieto glowe. Nie pomoglo. Nadal pozostali odmawiali wykonania rozkazu. Ponownie byli dziesiatkowani. Pozostali nadal odmowili. Wycieto wszystkich. Dzis nie ma juz takich chrzescijan. A szkoda. Przy takiej postawie satrapa nie ma pacholkow - nie ma wladzy. I patrz, panie Gross, znalazlo sie takich trzech Polakow, o ktorych pisze sie "zwyrodnialy chlop". I pisze to zyczliwy im czlowiek? I jego tknela propagando - manipulacja GoWna., Niechcacy, a poddajemy sie tym cwaniakom. Na marginesie - ojciec moj, gdy nazwal kogos "cwaniak" to oznaczalo, ze ten ktos to bydle, lobuz, szuja, podlec, gnoj i padlina i przed takim drzwi domu byly zamkniete. Chcialbym powrotu do takiego nazewnictwa.

7. A o czym to niby swiadcza kule z broni niemieckiej w kosciach szkieletow, luski i pociski znalezione w ziemi nad grobami, Luska rakietnicy zapalajacej? Grupa zwyrodnialcow miala bron maszynowa? Panie Gross, dowcipny jestes pan w swych konfabulacjach!

8. Czy bylo tak kilkudziesieciu zdziczalych polskich chlopow? A moze bylo kilku przestraszonych Polakow ustawionych pod lufami pistoletow maszynowych w rekach Niemcow? Co? Chyba to jest prawdopodobniejszym,
zwlaszcza, ze trzej odmowili wykonania rozkazu Niemcow i za to zgineli na miejscu.

9. Uzycie zwrotu "zdziczala tluszcza" niebywale ubliza mieszkancom Jedwabnego. Bo to przeciez nieslusznie, ale o nich ta mowa!!!

10. Tak sie zbieglo, ze Jedrychowski, Rapacki, Zambrowski (piekne te nazwiska) zapragneli usunac Gomulke akurat w czasie, gdy Gomulka odsunal od siebie zone, filigranowa Zydoweczke, a swe zainteresowanie obrocil na
wlasna sekretarke. Widocznie uwazali, ze traca wplywy. Widocznie Amor ma wplyw nie tylko na serca ale i na polityke.

11. Nawiasem mowiac, to odbieranie wysokim dygnitarzom komunistycznym przywilejow (wiktu, opierunku, alkoholi, wlasny fryzjer, wlasna manikiurzystka i tuti frutti) nazywano w partyjniacko - ubeckim zargonie
"puszczaniem z dowodem". Z przywilejow pozostawal takiemu tylko dowod osobisty.

12. Towarzysz Gieremek nie pisal tylko peanow na czesc PZPR. Praca naukowa na podstawie ktorej uznano go za profesora mediaweliste (znawce sredniowiecza) poswiecona jest zyciu prywatnemu kurtyzan paryskich w wiekach srednich. Nie ma to jak profesorowie o q......ich zainteresowaniach.

13. Moze ciekawostka bedzie skojarzenia ucieczki Trockiego do Meksyku ze sprawa polska. Otoz katolikozercza rewolucje w Meksyku dokonali klekso-masoni i to jest pewne (o kleksach zaraz potem). Jednym z tych
prowodyrow do tejze rewolucji okazal sie Jozef Rettinger. Myslal Trocki, ze tam mu bedzie bezpiecznie pod oslona swych braci w komunizmie, tym najwlasciwszym, bo klesksonskim. Rettinger zas, deus ex machina, staje sie doradca Sikorskiego. Ciekawe jak do tego doszlo, zeby czlowiek, nie posiadajacy obywatelstwa polskiego, zostawal doradca polskiego premiera?
Zagadka jest tez to, iz wloczyl sie za Sikorskim wszedzie tylko nie nad Gibraltarem, A co onze robil w Warszawie tuz przed powstaniem. Wystepowal niby delegat rzadu londynskiego, ale mial wyrok smierci ze strony AK i jakos tez dziwnie - nie wykonany. Czyzby mial zadanie klekso-masonskie popchnac Polakow do powstania, a takie zadania juz raz wypelniali potomkowie frankistow Majewski i Jezioranski w 1963 r. Cos wtedy juz wiedzieli w sztabie AK o Rettinger ze skoro postanowiono go zabic.

A "Kleksy" biora sie od pana Brzechwy, ktorego jakas tam szkola nosi imie zachwycajac sie nad wspanialoscia profesora Kleksa, najwspanialszego, czulego, madrego i najgenialszego. Ot i Brzechwa przechytrzyl miliony. Kleks to plama atramentu na papierze. Plame zas inkaustu na papierze Czesnik, w czasie dyktowania listu Dyndalskiemu,
nazywal calkiem inaczej. Brzechwie wolno, to i mnie tez wolno stosowac krypto-nazewnictwo.

14. A dlaczego sie nie upominali amerykanscy kleksowie o kleksow w Polsce? Taki Aaron Raymund, uchodzacy za filozofa francuskiego, powiedzial, ze obawiano sie odwrocenia sympatii narodow ku Hitlerowi na opublikowana wiadomosc, ze to Hitler zaczal wyrzynac Zydow. Jakby wiedzieli, ze wszyscy ich nie cierpia? Ale moge sie mylic. Ciekawiloby mnie np. kiedy wyszla propozycja Eichmanna o wymianie Zydow Europy na 10 tys ciezarowek, kawe i cos tam jeszcze na dokladke w dolarach i kiedy odbyla sie slynna wyprawa Nowaka-Jezioranskiego i mikrofilmami o przemyslowym mordowaniu Zydow prze Niemcow. Moze ciekawem byloby tez sprawdzenie czy dostepnymi srodkami technicznymi takie filmy mogly wykonac struktury AK. A kto osobiscie z AK nadzorowal wyslanie kuriera?
Bo przypuszczam, ze zaproponowany handel za Zydow byl korzystny dla Niemcow i dawal im szanse w dalszej wojnie. Moze trzeba bylo przynaglic aliantow , zwlaszcza, ze wyslany przez Eichmanna emisariusz, budapesztanski Zyd, do Konstatynopola, wlasnie w sprawie wykupu Zydow przez gminy starozakonne, nic nie uzyskal i z pustymi rekami wrocil do Budapesztu A wywiad angielski duzo wiedzial!!!. I jakzez ozieble potraktowali p. Nowaka w Londynie notable alianccy. Polscy zas potraktowali Nowaka powaznie, bo Polacy w swej naiwnosci katolickiej
przyjma kazdy falsz za prawde i dlatego Polak madry po szkodzie. I to nie o to chodzi, aby nie byc katolikiem, bo takie "bycie" jest pieknym, ale o to aby nie byc naiwnym i nie wierzyc nigdy, przenigdy, kleksom. I nic wiecej! A p. Nowakowi tez !!!

15. A o Feliksie Edmundowiczu tez cos mozna przypuszczac. Patrzac na jego piekna, wybitnie klasycznie wyksztalcona, twarz i oczeta oraz czytajac hr. Ronikera wychwalajacego Felka jako nadzwyczaj dobrotliwego
duszka, ratujacego bezinteresownie jego wlasnie, Ronikera, z bolszewickich lapow. Czyzby juz Felus wyzwalal z ucisku "rasowego". Nie slyszalem i nie czytalem nic co by wskazywalo, ze Felus wyrwal z lap bolszewickich jakiegos Polaka. Felus byl rasowym morderca. Polak nie bylby takim bezwzglednym oprawca - w to nie uwierze. Oj, pewnie "un" z frankistow. Nikt nie grzebal w starych aktach, bo pewnie ich nie ma.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Waldemar Rekśc 
Data:   13-02-04 12:09

Szanowny Panie !
Tak się składa, że większość czytających forum Ojczyzny są to ludzie, którzy dobrze wiedzą ,,co w trawie piszczy" i ich do niczego nie trzeba przekonywać. Ważniejsze są książki, które idą w lud. Książki, w których zbędne, zgoła szkodliwe są wszelkie komentarze. Tam powinny być tylko fakty, daty, liczby, nazwiska oraz oświadczenia tych sprawiedliwych, którzy dali świadectwo prawdzie.
Na stronie przygotowanej przez Polonię Francuską przypadkowo (!)znalazłem wstrząsające oświadczenia jednego z głównych organizatorów t. zw. ruchu robotniczego na Kresach jeszcze w końcu XIX-wieku. Nie pamiętam akurat teraz jego nazwiska, ale jest znane, tym bardziej, że jego brat organizował polskie czerwone oddziały po rewolucji sowieckiej.
I ten człowiek w pewnym momencie przeżył autentyczne nawrócenie. On, polski Żyd, pisze o swoich współrodakach rzeczy wprost wstrząsajace, ostrzegając wszystkich Polaków przed swoimi rodakami. Pisze o tym, jak to oni w porozumieniu z carską Ochrana organizowali różne robotnicze protesty tylko po to, aby Ochrana dziesiątkowała Polaków. Była to dokładnie taka sama zbrodnicza polityka, jaką wcześniej te same kręgi uprawiały, pchając Polaków do bezsensownych powstań, kosztujących naród polski tylko straszliwe daniny krwi i powodujących cofanie się żywiołu polskiego ze Wschodu. Tą samą politykę uprawiały te same kręgi już po ostatniej wojnie, próbując Polaków sprowokować do wystąpienia zbrojnego przeciwko Rosji Sowieckiej w sytuacji, gdy nie mieliśmy najmniejszych szans na sukces. I to przed takimi zbrodniarzami konsekwentnie ostrzegali Polaków zarówno Piasecki i Giertych, jak i Prymas Wyszyński.
Ale, są nieliczni sprawiedliwi w narodzie Izraela, którzy dali świadectwo prawdzie. Czy Pan ma świadomość, jak niesłychanej odwagi było potrzeba i to w tamtych czasach, aby takie rzeczy pisać i rozpowszechniać?
Dlatego - podkreślam to raz jeszcze - POLITYCZNA MĄDROŚĆ nakazuje nam, aby maksymalnie eksponować i honorować SPRAWIEDLIWYCH.
Nasze komentarze są zbyteczne, bo zawsze można im zarzucić tendencyjność. Świadectwa sprawiedliwych są w zupełności wystarczające i nikt ich wiarygodności nie może podważyć. I tego jest zdecydowanie za mało !!!
Tekst, o którym wspomniałem, z dużym trudem znalazłem w internecie. Dlaczego nie został on przez któraś patriotyczną oficynę MASOWO wydany?! Tak, aby trafił do rąk milionów Polaków. Nie potrzeba pisywać całych rozpraw o Judeo-Polonii. Wystarczy masowo wydać tekst petycji, z jaką niemieccy Żydzi udali się do kajzera. Bez komentarzy, bo Polacy to nie naród idiotów, a sam tekst jest aż nadto wymowny.
Nam nie wolno zapominać o SPRAWIEDLIWYCH, bo w ten sposób tylko umacniamy fałszywy wizerunek Polaków jako rzekomych zawodowych antysemitów. Ci, którzy pisząc wyłącznie o żydowskich zbrodniach zapominają o nielicznych Żydach, zasługujacych na uznanie, szacunek i naszą wdzięczność, popełniają ciężki błąd, w gruncie rzeczy szkodząc Polsce. Taki prymitywizm łatwo się daje sklasyfikować do rangi antysemityzmu i nie tylko, że służy naszym wrogom za antypolskie narzędzie, ale i pcha wielu Polaków w kierunku filosemityzmu.
Akurat książki prof. Nowaka są wzorem, jak to należy robić. Ale to wszystko jeszcze za mało. Potrzebne - powtarzam - masowe wydania zawierajace fakty, liczby, daty, nazwiska, dokumenty i świadectwa sprawiedliwych.
,,Pianista" jest filmem silnie propolskim, książka jeszcze bardziej. A zaslugi Szpilmana dla polskiej kultury są ogromne. Dlatego, nie popełniajmy rażących błędów w ocenie faktów.
Pozdrowienia

Waldemar Rekść

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Ireneusz T.Lisiak 
Data:   13-02-04 17:46

Ponownie muszę zwrócic uwagę na niestarannośc zawartą wtym liscie,/ nawiasem mówiąc mam wątpliwości co do jego autentyczności/ a dotyczącą dowolnego żonglowania datami. Otóż zarzut pierwszy, KOR powstał w roku 1976/ po strajkach radomskich/, a nie po 1968r. jak pisze to autor listu. Sprawa druga, Anna Walentynowicz nie była wśród załozycieli KOR/ powstał w Warszawie/, ale była działaczem podziemnych Wolnych Zwiazków Zawodowych, które powstały po strajkach w 1970 r. Obie organizacje przed 1980 r. wspólpracowały, ale nie były tożsame, podobnie jak powstały w latach 70-tych ROPCiO.
Sprawa MARCA 68,- tak się składa, że jako student byłem wtedy aresztowany i poniosłem tego konsekwencje, łącznie z karna kompania studencką- nie wyglada tak jak pisze autor listu. Sugeruje autor listu, ze Gomułka " zmądrzał" i pozbywał się komunistów zydowskiego pochodzenia. Jest to tłumaczenie podyktowane wiara w moc sprawczą i madrośc Gomułki. Ani Gomulka nie miał takiej władzy,ani nie był obdarzony instynktem politycznym, ani na koniec nie był taki mądry. Aby poznać genezę Marca 68 radzę poczytać sobie książkę Brochockiego "Rewolta marcowa"- zbiór dokumentów , zeznań z tego okresu. Ja pozostane przy tym, o czym pisałem w 1998 roku w Mysli Polskiej. Aby zrozumieć marzec, trzeba cofnąć się do października 1956, i zmian jakie sie wtedy dokonały.Nie tylko zreszta w Polsce, ale i w innych krajach Europy Środkowej, ale sytuacja w Polsce diametralnie sie różniła od innych zdarzeń. We wszystkich krajach dokonano krwawej zemsty na oprawcach komunistycznych żydowskiego pochodzenia; w ZSRR- Beria, kara smierci, w Czechosłowacji- Slansky, kara smierci, na Węgrzecvh Nagy- kara smierci. W Polsce, Berman- odsuniety, Minc- Odsunięty, Radkiewicz- 3 lata. Romkowski-3 lata, Fejgin-3 lata. Morel- przesuniety na inne stanowisko, dziś pobiera 5 000 emerytury. Częśc z tych dygnitarzy po 1956 r. wyemigrowała, ale znaczna częśc widząc, że w Polsce krwawej zemsty nie będzie/ Gomulka był zonaty z Żydówka/, pozostała pobierajac wysokie renty i udzielając się w Klubie Krzywego Koła, gdzie " wychowywali" Michników, Kuroniów, Blumsztajnów i innych. Częśc była w PZPR w Biurze Politycznym i dbali, aby " swoim" nie stala sie krzywda. A w Klubie Krzywego Koła zachwycano się " myśla lewicową" J.P.Sartre'a, omawiano nowinki z dalekich Chin i studiowano " czerwona książeczke Mao", jednoczesnie czekając na sposobna chwilę. To tylko nam, Polakom, wydawało się, że we władzach nie ma ludzi, których działalnośc szkodzi Polsce. Po " wojnie 7-dniowej" pomiedzy Egiptem i Izraelem raptem okazało się, że w Sztabie Generalnym trwa totalna popijawa z radości, że " nasi wygrali". To zaniepokoilo Sowietów, bo zaskoczyło ich, że w Polskim wojsku jest tylu " przeciwników Układu Warszawskiego", a poza tym, nie polityka proizraelska była wówczas prirytetem. W tym czasie doszlo do bardziej otwartego konfliktu pomiedzy " puławianami" i " natolińczykami", inaczej mówiąc pomiędzy "Chamami" i "Żydami". Moczar nacisnął i wykorzystując polityczne okreslenie się członków sztabu generalnego zaczęto czyścic armię. Wykorzystano tu prozaiczny fakt, zweryfikowano wykształcenie oficerów/ ciekawe, że oficerowie zudowskiego pochodzenia często nie mieli ukonczonej szkoły podstawowej!, ba taki minister Szyr nie miał ukończonej podstwówki!/ i zwolniono ich, jako, ze nie uzupełnili wyksztalcenia. Jednoczesnie zaczęto " wyprowadzać" zydokomunistów z Biura Politycznego, tak, ze wkrótyce został tam jedynie Morawski/ przesunięty na przelomie 1967/68 na stanowisko ambasadora w Wielkiej Brytanii/ i Cyrankiewicz.Wybuchł Marzec, i tu zgoda, nie w obronie "Dziadów"/ tak to mysmy, cala masa studentów rozumiala, że zamknięcie spektaklu dokonało sie na żadanie ambasadora Aristowa, ale okazało się ,niestety za późno, że Rosjanie byli zachwyceni spektaklem, ktory wystawiał teatr wcześniej w Leningradzie i Moskwie- za Literaturnoj Gazietu/. Otóz, nikt dziś nie chce tego zdecydowanie potwierdzic, ale spektakl był miejscem zadymy, skąd maszerowali " hunwejbini" pod dom Bermana z okrzykami, Berman do biura, Berman do władzy, Mmodelewski do Rządu, Kuroń na ministra! Marzec upadł i trwoga padła na całe środowisko zydokomuny, bo co prawda nie było zemsty po 1956, ale kto wie, czy nie przyjdzie odpowiedzieć teraz? Przecież przywódcy marca siedzieli.
Dzis mamy łzawo-sentymentalne historyjki o łzach na dworcu Gdańskim, ale ja cynicznie stwierdzam, że owszem, łzy były, ale ze strachu o tych, którzy jeszcze paszportów nie mieli i szczęścia, że udało się uciec od " pudła", gdzie bylo miejsce dla wielu z nich.
List zawiera jeszcze jedną niescisłośc- otóż, " emigranci" marca 68 rzeczywiście deklarowali wyjazd do Izraela, ale....dotarło ich tam niewielu i to w takim wieku, gdy nie obejmował ich obowiązek słuzby wojskowej. Z "bonzów" marca68 dotarł tam jedynie Dojczgewand/ patrz:Brochocki- jest tam zamieszczony ciekawy wywiad D.dla izraelskiego dziennika ze słowami:" ....po tym co zrobilismy w Polsce, nie mamy czego szukać w tym Kraju"/. Skad zatem list ówczesnego maturzysty-studenta do " przyjaciela" w Izraelu?
Otóż uważam ten list za fałszywke, jakich wiele krąży po Polsce a spełniaja rolę prowokacji. Mozliwe, że kolportuje takie " pisemka" grupa Tejkowskiego lub Bubla/ ciekawie nazywa się jego wydawnictwo: GOLDSTAR..../. Tak jak pojawiaja sie listy Żydów w episkopacie/ widziałem taką, że żaden biskup nie był na niej Polakiem,nawet biskup Tokarczuk i Michalik!/, w rządzie/ n.p. Suchocka-rzekomo Silbernstein, co jest o tyle ciekawe, że Suchoccy mieli już w XVIII w. majatek pomiędzy Pleszewem a Dobrzycą, a kto zna historię to wie, ze w zaborze pruskim Żydzi nie mogli posiadać majatków ziemskich, ponadto trzeba znać historie wielkopolski i wiedzieć, że w obronie stanu posiadania właściciele ziemscy nie dzielili majatków, tylko mlodsze rodzeństwo spadkobiercy kształcili i ustawiali w miastach- tak też od połowy XIX w.w Pleszewie zaistniała rodzina farmaceutów Suchockich!.Nie wiem, komu ma słuzy powielanie takich bredni? Myslę, że chodzi o podważenie zaufania, bo każdy, kto wyjdzie do góry, a nie gra w tej samej orkiestrze, natychmiast jest na liście. Dlatego ostroznie podchodzę do " takich listów" tym bardziej, że intensywnośc ich pojawiania się jest wprost proporcjonalna do wagi spraw jakie dotyczą naszego Narodu. Odwraca sie uwagę od spraw istotnych, kanalizując na " poszukiwaniu napletka w szambie". I o to zapewne chodzi, abyśmy zajmowali sie sprawami błachymi, ....poszukiwanie Żyda...a to poszukiwanie i tak jest wykorzystywane przeciwko nam. Nie dajmy się ogłupiać takimi pismidlami, nie dośc, że z błędami, to nikt nie moze mi nigdy powiedzieć, kto napisał, dlaczego nie opublikował go w prasie patriotycznej i dlaczego nie ma odpowiedzi?Kto jest odbiorcą/ z listu wynika, że syn jakiegoś wiceministra, to mozna zweryfikować/. Ale informacje są takie, że są prawdopodobne, to błedy/ zamierzone?/ przejdą, a w odpowiedniem czasie posłuzy taki list jako dowód na zoologiczny antysemityzm Polaków,bo...błędy, przekłamania...i dowodzi to, że Polacy zajmują się bzdurami...wnisek- nie umieją oddzielic spraw waznych od...plotki.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Waldemar Rekśc 
Data:   13-02-04 20:42

Jeszcze w uzupełnieniu listu.
Mnie nagła krew zalewa, gdy w kontekście Marca ' 68 wypisuje się ewidentne brednie o rzekomych tysiącach szantażowanych rzekomo przez SB. Tą sama brednię w dobrej wierze powtarza i autor listu.
W roku 1968 do pewnego momentu byłem czynnym uczestnikiem tych wydarzeń w Gdańsku. Oczywiście nie jako współpracownik ,,komandosów", ale jako zwyczajny młody Polak, biorąc udział w zajadłych starciach z milicja pod gdańska operą i wtedy pierwszy raz w życiu nałykałem się gazu i nauczyłem się z nim sobie radzić. Dla mnie i dla tysięcy innych była to po prostu walka z komuną o wolność.
Wycofałem się z tego, gdy na politechnicznym wiecu jako rzekomy lider społeczności studenckiej wystąpił niejaki Jakub Szadaj, dziś samozwańczy szef gminy żydowskiej w Gdańsku i znany oszust, od którego się odcinają oficjalnie wszystkie gminy żydowskie w Polsce. I gdy zobaczyłem, że nagłego politycznego ,,objawienia" doznał mój były kolega z przedszkola, niejaki Mirosław Woltersdorf, drobny człowieczek, którego matkę ścigały listy gończe za zdefraudowanie kasy dziecięcego prewentorium w Sopocie, a on sam nigdy i nic wspólnego z żadna polityką nie miał. Gdy zobaczyłem, że lata po całym Sopocie z ulotkami i petycjami, poczułem smród i - wycofałem się.
Ale finał był taki, że dziesiątki moich kolegów nie-Żydów wywalono z politechniki, a i niektórzy dostali wyroki. Za to wspomniany Mirosław W. został...dyrektorem obiektów sportowych gdyńskiej Arki.
W całym Trójmieście nie było wypadku, aby ktokolwiek był szykanowany za żydowskie pochodzenie. Miałem na PG co najmniej pięciu profesorów żydowskiego pochodzenia i żadnemu z nich włos z głowy nie spadł.
Sporo ludzi żydowskiego pochodzenia, w tym mieszane rodziny, wyjechało, ale była to ich dobrowolna decyzja, a nie skutek jakichś szykan. Wiem co piszę, bo dotyczy to osób skądinąd bardzo mi bliskich (nie ponoszę odpowiedzialności za mariaże moich krewnych i powinowatych). Wyjechali tylko dlatego, że wiedzieli doskonale, że będą na nich czekać ekstra warunki przygotowane przez gminy żydowskie. W Australii na ten przykład, tacy ,,męczennicy" dostawali na dzień dobry 50 tysięcy australijskich dolarów bezzwrotnej ,,pożyczki".
Kolejny eksodus polskich Żydów miał miejsce w roku...1981, o czym nikt i nigdy nie pisze. Żona miała koleżankę w Sopocie, córkę bogatego Żyda, urzędnika w ministerstwie handlu zagranicznego. Wyszła za mąż za Polaka i w roku 1981, grubo przed stanem wojennym z mężem i dziecmi dała nogę do Szwecji. Tak się złożyło, że spotkaliśmy ich w Goeteborgu w styczniu 1982. Długa rozmowa i zapytanie : dlaczego wyjechaliście, przecież mieliście w Polsce ekstra warunku ( willa w Górnym Sopocie warta dzisiaj ca 600 tysięcy USD).Mamy informację, że Polskę czekają bardzo trudne lata !!! - usłyszeliśmy odpowiedż.
Jeszcze wtedy nie rozumiałem, jak bardzo złowroga jest to zapowiedż.
Mogę przytoczyć całą mase konkretnych przykładów z kręgu moich bliskich, sąsiadów i znajomych, także i z W-wy, które zadaja kłam tezie o rzekomej antysemickiej nagonce. Fakt, ze w ramach walki o stołki wywalono kilkuset wysokich rangą, nic wspólnego nie ma z jakąś antysemicką akcją. Dziś po każdej politycznej zmianie warty wielokrotnie więcej ludzi traci pracę i nikt o to nie robi rabanu.
A wtedy nawet wielu byłych wysokich oficerów UB-Żydów, mających polską krew na rękach też zostalo i nikt i w niczym ich nie szykanował. Dość wspomnieć Jakuba Bermana. A więc czas skończyć z tymi bredniami.
Pozdrowienia

Waldemar Rekść

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Jerzy Malinski 
Data:   14-02-04 22:14

Szanowny Panie Waldemarze,

Zamiescilem ten list na Forum Ojczyzny z intencja aby - jak napisalem - wielu moglo zapoznac sie z "tworczaoscia naprawiaczy swiata". Zawsze tak jest, ze wszelkie takie naprawy koncza sie rozlewem krwi. Jest to ostrzezenie dla wszystkich jako wnioski z historii. Wiekszosc uwaza za najwiekszych zbrodniarzy tamtych czasow Lenina i TEN komunizm. Jednakze TEN komunizm dla wiekszosci pozostaje czyms bez twarzy. Dlaczego? Dlatego, ze sa sily, ktore te twarz starannie zaslaniaja, a na owa twarz skladaly sie wlasnie dzialania wymienionych w liscie "naprawiaczy swiata", ktorzy wcielali w zycie te idealy sposobami lezacymi w ich pojeciu "humanitaryzmu". Niestety nikt nie chce tego glosno mowic - dlaczego?

Nie zgodze sie z Panem, ze wiekszosc czytajacych Forum Ojczyzny wie co w trawie piszczy. Czyzby Pan wiedzial to personalnie czyta Forum Ojczyzne? Uwazam, ze dyskutanci piszacy na tym forum w zdecydowanej wiekszosci wiedza. Dobrze byloby aby wszyscy w Polsce wiedzieli i slyszeli co piszczy. Niestety tak nie jest.

Z drugiej strony calkowicie zgadzam sie z Panem, ze nalezy maksymalnie eksponowac i honorowac SPRAWIEDLIWYCH. Dlatego tez apeluje, aby zamieszczac wszelkie swiadectwa sprawiedliwych, a zwlaszcza innych narodow zamieszkalych w Polsce jak i poza nia.
A tak przy okazji czy moglby Pan podac adres internetowy gdzie mozna znalezc wypowiedz tego Zyda z Polski o carskiej Ochranie i chociaz zamiescic jego nazwisko. Chociaz nie wiem jaki jest jego bilans zla i dobra uczynionego Polsce. Czy jest rowniez mozliwe podanie adresu internetowego gdzie jest tekst petycji, z jaka niemieccy Zydzi udali sie do Kajzera lub chociaz przepisac ten tekst i umiescic go na Forum ku pamieci. To jest historia - niepodwazalna.
Co do filmu "Pianista" i zaslug Szpilmana - pelna zgoda.

Serdecznie pozdrawiam
Jerzy Malinski

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Waldemar Rekśc 
Data:   15-02-04 00:25

Oczywiście, że ma Pan rację!
Nie wystawiajmy się na odstrzał robiąc dziecinne błędy.
Pozdrowienia

Waldemar Rekść

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Jerzy Malinski 
Data:   15-02-04 03:53

Panie Ireneuszu i Waldemarze,

Serdecznie dziekuje za ustosunkowanie sie do tego listu i zawartego w nim faktach. Bardzo dobrze, ze sprostowaliscie Panowie fakty z lat roznych "goracych lat" Polski jak i dodaliscie opisy roznych szczegolow i otoczki tamtych wydarzen. Mysle, ze bardzo wielu ludziom pomoze to zrozumiec wiele spraw z przeszlosci jak i ich oddzialywanie na to co teraz mamy w Polsce.

Dziekuje.
Jerzy Malinski

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Waldemar Rekśc 
Data:   15-02-04 20:23

Szanowny Panie !
Chodzi o Juliana Unszlichta, który nie tylko że sam siebie określa jako Polaka żydowskiego pochodzenia, ale i przeszedł na katolicyzm i po skończeniu seminarium duchownego przyjął święcenia kapłańskie. Strona, na której było jego obszerne oświadczenie aktualnie się nie otwiera, ale może Pan znajdzie gdzieś indziej. To, co teraz znalazłem, to tylko krótkie oświadczenie, że wstydzi się antypolskiej działalności współrodaków.
Jego brat, Józef, był jednym z czołowych bolszewików i członekiem sławetnego komitetu białostockiego.
SZOKIEM DLA MNIE BYŁO, ŻE INTERNETOWA ENCYKLOPEDIA ,,WIEM" OKREŚLIŁA WYROK ŚMIERCI NA JEDNEGO Z TYCH ZDRAJCÓW JAKO NIESPRAWIEDLIWY !!! Na Boga, w jakim my kraju żyjemy?!
Natomiast tekst petycji Żydów niemieckich do kajzera z roku 1914 powinien być w ,,Cywilizacji żydowskiej" Konecznego. Nie mogę sprawdzić, bo książkę tą pożyczyłem przyjacielowi.
Serdeczne pozdrowienia
PS
Zachęcam do wrzucenia na wyszukiwarkę hasła Dora Kacnelson. Niewielu ludzi zrobiło w ubiegłym stuleciu tyle dla Polski, co Ona i nieprzypadkowo odznaczoną ją ,,Polonia Mater Nostra Est". Przy okazji przeżyje Pan szok, gdy poczyta Pan, jakich to parszywych kundli mamy niestety wśród Polaków.

Waldemar Rekść

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Jerzy Malinski 
Data:   16-02-04 10:07

Dziekuje, Panie Waldemarze.

Jerzy Malinski

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Jerzy Malinski 
Data:   23-02-04 21:03

Tak na marginesie.
Ostatnio spotkalem wypowiedz Zyda na www.wirtualnapolonia.com Wydaje mi sie, ze jest on porzadnym czlowiekiem.
Napisal:
(...)
Zydzi dla was nie wybierali prezydenta ani nie nakazuja glosowac dla jego zony. Zydzi wam nie nakazuja wierzyc w partie Platforma Obywatelska, co zrobi na was jeszcze gorsza bieda i nedza od SLD.
(...)
Potwierdza to tylko prawde, ze wszedzie sa ludzie ktorzy stoja przy Prawdzie.

Jerzy Malinski

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Waldemar Rekśc 
Data:   24-02-04 00:26

Drogi Panie !
Dobrze, że to Pan napisał. Bo raz, że mimo wszystko są w narodzie Izraela sprawiedliwi i życzliwi Polsce i Polakom, chociaż jest ich bardzo mało i dominuja tacy, którzy wypisują brednie, o których wspomniał Pan Lisiak. A dwa, pokazuje to bezdenną wprost głupotę obecnego pozbawionego elit społeczeństwa polskiego.
Polacy wrzeszczą z lubością ,,precz z komuną", po czym głosują na... postkomunistów. Myślę, że ta głupota, głębsza niż Rów Mariański na Pacyfiku, powinna być wpisana do Ksiegi rekordów Guinessa.
Aktualnie wcale pokażna liczba naszych rodaków uroiła sobie, że po wejściu do UE będziemy zbawiać europejskie chrześcijaństwo. Szczególnie skutecznie będziemy nawracać zdegenerowanych Europejczyków jako gastarbajterzy zamiatający ulice czy śmietniki Paryża, Londynu czy Berlina.
Pozdrowienia

Waldemar Rekść

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Tomasz Kosiński 
Data:   03-03-04 00:54

Tak jakoś dziwnie mi pachnie ten dialog między Panami Maliński i Rekśc.
Można mówić różne rzeczy, ale niedopuszczalne jest mieszanie Polaków w niemiecki mord w Jedwabnem zresztą identyczny jak wiele innych (chodzi o palenie ludzi w stodołach). Albo daliście się wymanewrować, albo siejecie ukrytą propagandę. Udowadnianie, że Polacy nie brali w tym mordzie udziału mija się z celem, bo prowadzi do sytuacji , w której niewinny udowadnia swoją oczywistą niewinność.
Proszę wejść chociaż na stronę parafi w Jedwabnem i poczytać sobie.
Od lat próbuje się lansować twierdzenie, że każdy naród jest zdolny do takich zbrodni jakich dokonali Niemcy. Jest to nieprawda. Moralność i stopień świadomości narodu o tym decyduje. Polacy, Słowianie od wieków mają moralność zgodną z prawami bożymi i jako naród stają zawsze w obronie krzywdzonego.
Niemcy i żydzi, te nacje powinny nosić w sobie wielki wstyd i poszukiwać drogi, by posiąść sumienie, miłość i pokorę w skali narodu.

Co do Suchockiej, to nie wierzę jej jak p.... Jest to żydowica masońska i to stojąca wysoko w hierarchi. UW składała się i składa wyłącznie z tego typu elementów. O ile pamiętam odbyła podróż do głównej siedziby masońskiej w Holandii. Niech Pan sprawdzi dokładnie te powinowactwa szlacheckie i to ze wszystkich stron. Myślę, że dozna Pan rozczarowania. Tak rasowo semicki nos nie jest wynikiem operacji plastycznej, czy też wybrykiem natury.

Co do tych sprawiedliwych żydów.
Panowie, żydzi dzielili się na przestrzeni wieków na tych, którzy asymilowali się i na tych, którzy pozornie chcieli trawać w czystości rasy i judaiźmie. Pozornie, bo całkowitemu mieszaniu się Izrael ulegał, jeśli nie kilkanaście, to kilka razy na przestrzeni tysięcy lat. Tak naprawdę prawdziwego Izraelity czystej krwi abrahamowej już od bardzo, bardzo dawna nie ma. To co jest to judaiści, czyli żydzi. Czytając Stary Testament dowiadujemy się, że pra, pra, pra,.... babką Jezusa była cudzoziemka Moabitka o imieniu Rut. Podobno Księga Rut jest uważana za najpiękniejszą i najdoskonalszą w całym Starym Testamencie. Ciekawe dlaczego?
Myślę, że ci sprawiedliwi to po prostu zwykli ludzie, dla których judaizm przestał być wiarą, bo zrozumieli, że tak naprawdę są zasymilowani z narodem, w którym żyją. Nie być judaistą oznacza równoczesne nie bycie żydem. To są ludzie, którzy zrozumieli, że światem nie rządzi judaizm, ale że światem rządzi Bóg i dziesięć przykazań.

Z poważaniem

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Ireneusz T.Lisiak 
Data:   03-03-04 02:25

Wolno Panu uwazać p. Suchocka za kogo Pan tylko chce. Ja uważam ten list, a takze publikowane listy " narodowosciowe" za prowokację, a ludzi, którzy powtarzaja takie brednie, za mimowolnych relaizatorów tezy- ze, oto widzicie, Polacy/ nawet Ci najprawdziwsi, z organizacji narodowych i katolickich/ uważają, że " rządzą nimi Żydzi, ba nawet w episkopacie nie ma Polaków, bo....rzeczywiście, sa bezradni jak dzieci, nie umieja, trzeba im pomóc/ Oprócz p. Suchockiej, ktora pochodzi z rodziny osiadłej w Wielkopolsce od co najmnie dwóch wieków i to rodziny ziemiańskiej jest na tej liście kilka innych nazwisk, n.p. gen.Wilecki. Ale o nim za chwilę. Powinien Pan, Panie Kosiński wiedzieć, bo wstyd, aby tego nie znać, że Żydom, naqwet przechtom nie wolno bylo nabtywać w zaborze pruskim ziemi- podobnie w rosyjskim/ tam umozliwiono to po upadku Powstania Styczniowego w 1864 r/ . Wie Pan, ja w życiu spotykałem ludzi, uczciwych, prawych, którzy dostawali amoku, gdy kwestionowałem autentycznośc takiej listy. Z pewnością znany p. Rekściowi, narodowiec z Gdańska/ nie będę przywoływał jego nazwiska/ chcąc mnie przekonać, zwołał: " [Panie Irku, ta lista została potwierzona przez 12 Żydów w Ameryce, którzy maja siedzibę w podziemiach banku nowojorskiego". A ja twierdzę, ze takie listy spełniaja złą rolę/ powinnismy wiedzieć, ale o tych, którzy rzeczywiście są pochodzenia zydowskiego, a szereg nazwisk jest " wsadzonych" tam jedynie po to, aby wskazując na nie, wysmiać " kolporterów" i powiedzieć sobie- antysemityzm Polaków jest chory, każdy kto od tych " oszołomów" mysli inaczej, jest ŻYDEM. KTO TAK NAPRAWDĘ NA TYM WYGRYWA? Pan, ja, Polska?
Powrócę do przykładu gen. Wileckiego. Prawda jest, że zmieniła ta rodzina nazwisko, bo wcześniej nazywał sie Wałach/ przez jedno "ł"- autor " ulotki" napisał przez dwa, pewnie aby wzmocnić ta brednię/. Urodził sie na Lubelszczyxnie w rodzinie chlopskiej. Ojciec jego po wojnie szykanowany przez UB za czynny udział w BCh, w refrendum po stronie PSL i Mikolajczyka był więziony. Wyjechał w końcu na ziemie zachodnie, do Oleśnicy. Nazwiska nie wymyslano, przyjeto takie, które pochodzi od żeńskiego czlonka rodu. Generał brał ślub kościelny, kończł Woroszyłówkę i tu mam pytanie do jego krytyków, szczególnie tych, którzy albo nie uczyli się, albo krytykowali, że Polak uczył się, zdobywał wiedzę stopnie profesorskie w tamtych czasach. Kiedys na zarzut pewnego profesora wyższej uczelni, ze gen.kończył studia za komuny spytałem - A Pan, panie profesorze to wiedzę i stopnie naukowe zdobywał na...tajnych kompletach.
Podkreslam, nie jestem przeciwnikiem wiedzy o tym, kto tak naprawdę sprawuje władzę, ale nie dajmy się prowokatorom wodzic za nos.
P.S.
Sąsiadami Suchockich/ majatki w okolicach Dobrzycy w pow.pleszewskim graniczyły ze sobą/ byl mój prapradziadek, ze strony matki pieczetujący sie herbem Topacz/ herb znany od XV w./ o nazwisku Kurzewski, szlachta wiodąca swój ród z Rawy Ruskiej- po wojnach napoleońskich, w których Wojciech był porucznikem gwardii osiadł w Wielkopolsce. Więc niech mi Pan nie wypisuje farmazonów o nosie, operacjach plastycznych, bo taK naprawdę zacznę podejrzewać, ze nalezy Pan do grupy tych/ na szczęscie nielicznych/ narodowców, którzy z upodobaniem grzebią w szambie szukając napletków. Jeszcze raz powtórzę, co to nie stać nas na sprawowanie władzy, rządzenie w Polsce? Stać nas, to z pewnościa mamy tyle umiejetności, że potrafimy odrzucić prowokację, której celem jest nas, jako społeczeństwo osmieszyc., bo łatwo jest wskazać na tych listach nazwiska, które Żydami nie są i nie miały żadnych rodzinnych z nimi związków. A jak się wskaże jeden, dwa takie przypadki, to wniosek wychodzi jeden- to są niepoważni ludzie, szaleńcy i inne epitety. Dlaczego mam do tego przykładać rękę?

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Jerzy Malinski 
Data:   03-03-04 07:00

Panie Tomaszu,

Takich listow otrzymuje w ciagu tygodnia pare. Zamiescilem ten list glownie ze wzgledu na wykazanie, ze glowne skrzypce w narzucaniu systemu komunistycznego mieli Zydzi. Chcialem, aby ta wiedza byla znana szerszym kregom czytajacych Forum Ojczyzna. O tych sprawach do tej pory cisza zwlaszcza w mediach i lekcjach historii w szkolach.

O Jedwabnym sprawa znana i z zaciekloscia naglasniana przez wszelkie wrogie Polsce media nie szczedzace sobie okazji do obrzydliwego manipulowania informacja. O tym, ze dochodzenie w tej sprawie zostalo wstrzymane pod naciskiem kol zydowskich nie naglasnia sie, a stalo sie to w momencie, gdy wszelkie znalezine dowody zaczely wskazywac, ze ksiazka Grossa - w zdecydowanej wiekszosci - jest stekiem klamstw. Wowczas czym predzej ukrecono glowe sprawie uwypuklajac tylko te opisy co do ktorych znaleziono dowody np. fragmenty pomniku Lenina. Reszte skomentowano, ze skoro to sa dowody to znaczy ze to prawda. Natomiast glowne oszustwo postanowiono podtrzymac, a dowody i ich poszczegolna adekwatnosc do poszczegolnych stwierdzen calkowicie pominieto!
Mozna to wszystko przeczytac na http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/
http://www.iyp.org/polish/history/jedwabne/

Calkowicie zgadzam sie z panskim stwierdzeniem, (...) ze ci sprawiedliwi to po prostu zwykli ludzie (...) ktorzy (...) zrozumieli, ze tak naprawde sa zasymilowani z narodem, w ktorym zyja.(...) Natomiast tych najlepszych sposrod nich chce przy roznych okazjach wskazac przez podanie ich nazwisk jako dwod, ze wiemy i jestesmy im wdzieczni za ich postawe.

Przy okazji w publicznej dyskusji mozna sprostowac rozne fakty opisywane w takich listach. Przeciez wszystkim nam zalezy na dotarciu do prawdy - nieprawdaz?

Jerzy Malinski

ps. Na zakonczenie prosze przyjac do wiadomosci, ze wypraszam sobie jakies insynuacje o jakims pachnieniu. Jest to forma pomowien niedopuszczalna na tym Forum. Jesli ma pan konkretne zastrzezenia to prosze je wyartykulowac. Z checia przedyskutuje je z panem i innymi w otwartej dyskusji.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Waldemar Rekśc 
Data:   03-03-04 11:04

Do p.Kosińskiego !
Nie za bardzo rozumiem, o jakim to dialogu miedzy Panem Malińskim i mną pan pisze. Poziom pańskiej wypowiedzi jest skandaliczny i wyrażam tylko ubolewanie, że pana w ogóle na forum dopuszczono.
Prymitywny, zoologiczny antysemityzm w wykonaniu panu podobnych jest idealnie na rękę wszelkim antypolskim silom.
Zanim pan dalej będzie wypisywał niestworzone bzdury, że i Bolesław Chrobry był Żydem, niech się wpierw pan zastanowi nad tym, skąd tacy ,,dżentelmeni" jak Bubel czy Tejkowski mają pieniądze na swoją działalność, w tym i na opracowywanie i kolportowanie tych wszystkich list, w/g których Żydem był i Jan III Sobieski.
Takie listy są czystą prowokacją, która ma spełnić wiele funkcji, a głównie zasłonić autentycznych wrogów narodu i państwa polskiego.
I jeszcze jedno : 19 września 1939 w piętnaście minut po wkroczeniu do Wilna Armii Czerwonej wileńscy Żydzi przyprowadzili NKWD po mojego Ojca. Ocalał tylko dzięki temu, że w tym czasie bił się z Niemcami pod Maciejowicami, gdzie przez Wisłę przeprawiały się resztki Armii ,,Prusy", za co zresztą dostał VM.
Tak więc nie takim jak pan mnie pouczać !!!

Waldemar Rekść

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Waldemar Rekśc 
Data:   05-03-04 18:20

PS
Niejaki Kosiński po wyrzuceniu jego z forum Ojczyzny, zaczął mnie bombardować wyjatkowo głupimi i chamskimi e-mailami, które posłałem do wiedzy Panu Łabędzkiemu.
Warto jednak, aby uczestnicy forum zapamiętali to nazwisko, bo mamy do czynienia albo z wariatem, albo - prowokatorem.
Dlatego m.in.podejmując określone tematy należy zachować umiar i polityczną mądrość. O pewnych rzeczach się nie mówi i nie pisze, tylko pewne rzeczy się po prostu robi. Samym gadaniem i to w gronie przekonanych można tylko więcej zaszkodzić.
Pozdrowienia

Waldemar Rekść

Odpowiedz na tę wiadomość
 
 Re: Jak Polak z Zydem
Autor: Natalia Woltersdorf 
Data:   18-10-06 19:16

czy moglabym sie wiecej dowiedziec na temat pana "kolegi z przeczkola" Mirosława Woltersdorf, gdyz chcialabym wiedziec czy chodzi o mojego ojca. prosze o kontakt na moj e-mail. pozdrawiam, Natalia Woltersdorf

Odpowiedz na tę wiadomość
 Spis działów  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 


 Spis działów  |  Potrzebujesz logina? Zarejestruj się tutaj 
 Logowanie użytkownika
 Login:
 Hasło:
 Pamiętaj mnie:
   
 Nie pamiętasz hasła?
Podaj Twój e-mail albo nazwę użytkownika poniżej a nowe hasło zostanie wysłane na e-mail skojarzony z Twoim profilem.

phorum.org