Autor: Alina
Data: 18-01-09 23:32
Sąd broni pzpr-u, czyli znowu o kupie
Kiedy zawiadamiałam policję o przestępstwie znieważenia polskiej flagi w programie "Kuba Wojewódzki" w TVN, nie przypuszczałam, że przyjdzie mi przerabiać wielokrotnie tzw drogę odwoławczą. Otóż Sąd Okręgowy w Warszawie, Wydział Karny przysłał mi, bo musiał, odpis postanowienia jakie wymodził w poświąteczny poniedziałek 29.12.2008 na posiedzeniu w sprawie zażaleń na postanowienie o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę. Nie byłam na tym posiedzeniu, dzięki czemu mogę swobodnie pisać. Gdybym była na sali sądowej, na pewno szlag by mnie trafił i nie obyłoby się bez obrazy "sądu".
Fakty są takie:
- W dniu 25.03.2008 w programie "Kuba Wojewódzki" w telewizji TVN, doszło do publicznego znieważenia polskiej flagi przez Jakuba Wojewódzkiego, Krzysztofa Stelmaszczyka oraz Marka Raczkowskiego, co wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art.137§1 kodeksu karnego (wetknęli biało-czerwony proporczyk w psią kupę). Konieczne jest zaznaczenie, że wszyscy trzej panowie są w wieku 30-50lat.
- 21 obywateli polskich oburzonych tym czynem złożyło zawiadomienie o przestępstwie.
- Zawiadomienia zostały przyjęte i rozpatrzone przez prokuraturę, która przeprowadziła postępowanie polegające na obejrzeniu nagrania programu i przesłuchaniu 3 podejrzanych panów
- po wykonaniu tej ciężkiej pracy prokurator wydał 11.09.2008 postanowienie o umorzeniu śledztwa "WOBEC BRAKU ZNAMION CZYNU ZABRONIONEGO"
- tu koniecznie trzeba przytoczyć art.137§1: "KTO PUBLICZNIE ZNIEWAŻA, NISZCZY, USZKADZA LUB USUWA GODŁO, SZTANDAR, CHORĄGIEW, BANDERĘ, FLAGĘ LUB INNY ZNAK PAŃSTWOWY, PODLEGA GRZYWNIE, KARZE OGRANICZENIA WOLNOŚCI ALBO POZBAWIENIA WOLNOŚCI DO ROKU"
- Na to postanowienie zareagowało 6 osób i jedna partia polityczna, której nikt nigdzie nie chce wymieniać. Ja też nie mam z nią nic wspólnego, ale gwoli prawdy historycznej trzeba ją podać - to PPN (Polska Partia Narodowa). Więc sprawą musiał zająć się wydział karny sądu okręgowego. O tym, że sprawa TVN-owskiej kupy się toczy, żadne media nie podają. Moje zażalenie dotyczyło błędnej oceny czynu przez prokuraturę. Wg mnie to nie był wygłup, ale celowe zbezczeszczenie flagi.
- 29.12.2008 sąd okręgowy posiedział i pokombinował w sprawie zażaleń na postanowienie o umorzeniu śledztwa przez prokuraturę.
- Sąd rozesłał swoje wiekopomne postanowienie, w którym sędzia sądu okręgowego Andrzej Krasnodębski pisze m.in.: "Sąd Okręgowy (...) po rozpoznaniu w sprawie zażaleń na postanowienie o umorzeniu śledztwa POSTANAWIA zażalenia (tu wymienione nasze nazwiska) "... pozostawić bez rozpoznania". ("Rozpoznał i pozostawił bez rozpoznania" - czyż nie pięęękne?)
Uzasadnienie powinno znaleźć się w encyklopedii prawa razem z personaliami sędziego. Sędziemu nie chce się rozpatrywać zażaleń, bo prokurator błędnie uznał nas wszystkich za pokrzywdzonych. Sędzia powołuje się na "podstawę prawną": wg utrwalonego w literaturze i orzecznictwie poglądu ..." tu następuje naprawdę dowolna interpretacja art. 49 kpk. "Czyn jw. godzi jedynie w dobro ogółu, nie naruszając bezpośrednio, ani nie zagrażając dobru konkretnego podmiotu" pisze na koniec sędzia.
Mamy więc krótką próbkę intelektu sądu okręgowego w Warszawie. (To stwierdzenie nie może być obrazą sędziego, bowiem godzi jedynie w dobro ogólne sądu).
------------------------------------------------------------------------
No to teraz możemy spokojnie w zaciszu komputerowego ekranu poddać sędziowskie postanowienie analizie logicznej.
Analiza 1.
SSO uważa, że prokurator nakazując dostarczenie odpisu postanowienia tym, którzy złożyli zawiadomieni o przestępstwie, popełnił błąd. Stwierdza więc jednoznacznie, że postanowienie prokuratury jest nic nie warte.
Ale już nie wyciąga z tego wniosku, żeby prokuratura naprawiła swój błąd!
I pomija zupełnie fakt, że zażalenia nie dotyczą "zarządzenia, komu posłać odpis" prokuratora ale "postanowienia o braku przestępstwa" (sędzia rżnie głupa?).
Analiza 2.
Jeśli sam wysoki sąd uważa, że jakiś czyn nie narusza bezpośrednio dobra konkretnego podmiotu (chociaż jest w kodeksie karnym, lub cywilnym) to FANTASTYCZNIE! Od dziś, na mocy "utrwalanego przez sędziego Krasnodębskiego orzecznictwa" nikt nie ma prawa karać za:
-przekroczenie prędkości
-za zatrzymanie się za znakiem zatrzymywania się
-za zamordowanie bezdomnego
-za jazdę bez świateł
-za stwierdzenie, że Żydzi i Izrael to straszni oszuści malwersanci i zbrodniarze
-za aferę FOZZ i wszystkie inne afery, w których został okradziony skarb państwa
-za szerzenie pornografii
-za zbrodnie wojenne
-za ludobójstwo /holokaust/
Pan sędzia Krasnodębski sam pewnie na posiedzeniu nie przewidział jakim okaże się geniuszem!
Dzięki temu sądy zostaną wreszcie odciążone, a sędziowie nie będą się niepotrzebnie stresować. Koniecznie trzeba wystąpić do właściwego organu o uaktualnienie kodeksów, proszę sądu!
Analiza 3
Sędzia nie napisał, kto w tym przypadku (art.137§1) powinien zawiadomić o przestępstwie, skoro żaden pojedynczy obywatel nie i partia nie.
Ja wiem! Nie wypadało mu napisać, że spodziewa się doniesienia od pokrzywdzonego gó..a, albo proporczyka!
Analiza 4
Każdy kto oglądał wtedy TVN widział przestępstwo z art.137§1.
Co zobaczył prokurator i sędzia?
Wg prokuratora w programie występowały jakieś dzieci z podstawówki, które nie chciały zbezcześcić naszej flagi tylko się tak wygłupiały. Czyżby nikt nie zauważył, że to były stare konie! Bezczelne, pewne siebie, i skądś pewne bezkarności! Ile banknotów rzuciło się na oczy przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości? Musi duuużo, bo całkiem oślepli i ogłuchli.
---------------------------------------------------------
Wnioski
Sąd Okręgowy XVIII Wydział Karny wykazał tym postanowieniem, że zatrudnia sędziów, którzy:
- nie znają prawa obowiązującego w Polsce
- nie potrafią zrozumieć zapisów prawnych
- nie potrafią ocenić faktów zgodnie z prawem
- wykazują złą wolę lub są przekupni.
Każdy z tych czynników dyskwalifikuje postanowienie, które sygnowane jest pieczęcią sądu.
Mam dużo innych terminowych zajęć. Nie powinnam zajmować się tą smrodliwą sprawą. Zastanawia mnie jednak procedura jaką zastosował sąd. Z taką samą "gorliwością" zajmował się kiedyś sprawą, w której przestępcami okazali się prezesi spółdzielni mieszkaniowej, jeden o nazwisku związanym z szafą .... Kiedy doszło do 3 odwołania, złożonego 1 dzień po terminie, już żaden sędzia nie przywrócił terminu, a przestępcy pozostają bezkarni i bogaci.
Wiadomo, że jeśli jakiś prezes spółdzielni działa bezczelnie, bezprawnie i bezkarnie, to jest związany ze służbami specjalnymi. (Tu polecam ostatni program J. Pośpieszalskiego "Warto rozmawiać" o wykupywaniu mieszkań spóldzielczych na własność).
Każdy żyjący w Polsce może z czasem zauważyć ten dziwny podział na bydło (jak zdefiniował zwykłych Polaków Wł. Bartoszewski, kolekcjoner niemieckich fantów) i władców, którzy jak inny pan B. - Balcerowicz, pod żadne sądy nie podpadają.
Zastanawiające jest też, że żadna partia polityczna oprócz PPN nie przejęła się tym przestępstwem, nie mówią też o nim "konkurencyjne" media, a co mnie martwi najbardziej - wśród moich znajomych słyszę takie lekko protekcjonalne "Za bardzo się tym przejmujesz; nie szkoda ci czasu? Mnie to nie oburzyło..."
Sąd najlepiej wie kogo ma sądzić, a kogo nie. W sprawie Wojewódzkiego widać ten sam trend.
I nagle można dojść do wniosku, że sąd jest bardzo ważną instytucją - broniącą wszelkimi sposobami PZPR-u: płatnych zdrajców pachołków Rosji. Niewiele się zmieniło, pachołki mają więcej źródeł finansowych.
POLSKI SĄD nie pozostawiłby sprawców przestępstwa popełnionego w TVN bez osądzenia.
Pozostaję z nadzieją, że sprawa znajdzie finał na sali rozpraw. Tego życzę wszystkim, którzy złożyli zawiadomienia o przestępstwie. Jest wśród nich inicjator święta flagi państwowej.
Pozdrawiam wszystkich Państwa.
Alina
|
|